Jak sprzedaż piwa "nakręca" rynek pracy
2016-05-30 11:28
Sprzedaż piwa generuje 64 tys. miejsc pracy © Syda Productions - Fotolia.com
Przeczytaj także: Po piwo idziemy do małego sklepu
Czasy, gdy wyjście do restauracji było niemal świętem, zdają się odchodzić powoli do lamusa. Polacy coraz częściej stołują się poza domem i wcale nie potrzebują do tego specjalnej okazji. Modzie na odwiedzanie lokali gastronomicznych towarzyszy wzrost tego rodzaju miejsc - statystyki Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że w naszym kraju działa już ponad 65 tysięcy stałych i sezonowych placówek gastronomicznych. W 2014 roku na serwowane w nich dania Polacy wysupłali aż 27,3 mld zł, z czego wniosek, że zaledwie dekada wystarczyła, aby rynek usług gastronomicznych urósł o 54 proc. (w porównaniu z 17,6 mld zł w 2005 r.).W sektorze HoReCa, który tworzą zarówno małe rodzinne firmy, jak i duże sieci przedsiębiorstw, zatrudnionych jest niemal ćwierć miliona osób (247 tysięcy). Szacunki The Brewers of Europe wskazują, że aż 1/4 (63 704) tych etatów ma związek z obecnością piwa w karcie napojów. To tyle, ilu mieszkańców ma np. Zamość.
Piwo przed innymi napojami
Polska gastronomia dba o piwoszy. Jak wynika z badań rynku gastronomicznego, piwo w ofercie posiada 45 tysięcy placówek, to jest 70 proc. wszystkich działających na rynku. W tych, w których jest ono podawane, odpowiada za dużą część obrotów, zaraz obok dań głównych i sałatek .
– Kariera piwa w polskiej gastronomii trwa. Z napoju serwowanego przede wszystkim w pubach dla wąskiego grona ich bywalców stało się ono trunkiem dostępnym powszechnie. Znajdziemy je w prawie każdej restauracji (95 proc.), także hotelowej. Coraz częściej napić się go mogą również goście kawiarni – już około 60 proc. tego typu lokali oferuje piwo swoim klientom. I choć kanał HoReCa odpowiada za sprzedaż co szóstego piwa wypijanego w Polsce (15 proc. wolumenu), trunek ten wyprzedza pod względem zamówień nie tylko inne gatunki alkoholi, ale także napoje gazowane, kawę oraz soki – mówi Marta Kudosz, redaktor naczelna „Nowości Gastronomicznych” i wydawanego co roku raportu „Rynek Gastronomiczny”.
Zamawiamy, bo nam smakuje
Na pozycję piwa wśród innych napojów serwowanych w lokalach gastronomicznych pracują wybory konsumentów, z których aż jedna trzecia deklaruje, że odwiedzając restaurację zawsze lub prawie zawsze zamawia piwo do posiłku. Zapytani dlaczego, najczęściej odpowiadają „bo lubię” (31 proc.). Miejsce drugie (20 proc. wskazań) wśród argumentów zajmuje smak złotego trunku.
fot. mat. prasowe
Piwo a sektor HoReCa
Klienci lokali gastronomicznych są tradycjonalistami, jeśli idzie o piwne preferencje. Decydując się na szklankę złotego trunku, aż 64 proc. z nich składa zamówienie na „jasne pełne”, przy czym preferują je wyraźnie mężczyźni (73 proc. wskazań). Kobiety są w tej kwestii bardziej podzielone – spora ich część sięga również po piwo typu lager (48 proc.), niemal tyle samo wybiera piwo smakowe (47 proc.), następnie radlery i shandy (33 proc.) oraz specjalności z dodatkami (29 proc.). Polacy przekonują się też powoli do piw ciemniejszych – około 15 proc. wskazań restauracyjnych wyborów piwnych to portery i koźlaki.
fot. mat. prasowe
Piwo a sektor HoReCa cd.
Według badań najważniejszym kryterium branym pod uwagę przy wyborze piwa jest jego smak (56 proc.), w dalszej kolejności marka (38 proc.), gatunek oraz wysoka jakość (po 21 proc.). Poza czołówką – bo dopiero na 9. miejscu – znalazła się zawartość alkoholu. Tą kieruje się tylko 11 proc. konsumentów sięgających po złocisty trunek .
oprac. : eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)