Symantec: spam II 2008
2008-03-17 13:46
Przeczytaj także: Symantec: spam I 2008
Przestępczy proceder polegał na tym, iż wystarczyło podać swoje dane personalne, wypełnić ankietę oraz zamówić kilka produktów oferowanych przez spamera. Niestety na tym kończył się kontakt między nadawcą wiadomości a klientem. Spamer zyskiwał cenne dane, Internauta tracił pieniądze i nadzieję na bezpłatną podróż.Spam z okazji Dnia Kobiet
Nawiązywanie do aktualnych wydarzeń lub świąt to kolejna najchętniej stosowana przez spamerów technika rozsyłania niechcianych wiadomości. Po rozgrywkach Super Bowl w USA oraz Walentynkach, przyszła pora na Dzień Kobiet. W tematach oraz adresach URL rozsyłanego spamu zamieszczane były hasła związane z tym świętem. Dzięki takiemu zabiegowi wiadomości stały się bardziej atrakcyjne
i aktualne, a przez to zachęcające do lektury i postępowania zgodnie z zawartymi w nich instrukcjami.
Grobowy biznes spamerów
To prawdopodobnie najbardziej absurdalny pomysł spamerów na poszerzenie portfolio swoich produktów. W spamerskich mailach zachęcali Internautów do wykupienia… miejsca pochowku na cmentarzach. Aby uświadomić potencjalnym klientom wagę oferty, zamieszczali w nich także porównawcze informacje o rosnących cenach takich miejsc oraz wymowne hasło: „kupuj już teraz… jutro będzie za późno”.
Coraz bliżej wyborów prezydenckich w USA – coraz więcej spamu
Firma Symantec zauważyła w lutym wzrost spamu na temat różnych kandydatów na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych. Od października 2007 roku w tego rodzaju e-mailach najczęściej występuje Ron Paul. W międzyczasie spamerzy zainteresowali się również Hillary Clinton. Rozsyłali wiadomości z fałszywym linkiem do filmu wideo z jej udziałem, który w rzeczywistości był koniem trojańskim. Poza tym spamerzy wykorzystywali nazwisko Clinton w adresach URL do stron pornograficznych i reklamujących viagrę. Obecnie korzystają z popularności pozostałych kandydatów, łącząc ich nazwiska ze spamem medycznym bądź zachęcającym do szybkiego zarobienia pieniędzy.
Seks-skandal w Chinach
Niełatwe życie ma w Chinach niejaki Edison Chen – gwiazdor filmowy oraz muzyczny, którego kompromitujące nagie zdjęcia w towarzystwie kilku kobiet wyciekły z jego prywatnego laptopa. Takiej okazji nie mogli przepuścić spamerzy. Wykorzystali seks-skandal kreując nawiązujące do niego tytuły oraz zamieszczając je następnie w spamie reklamującym różne produkty – na pewno nie związane
z zaistniałą okolicznością.
Inne wnioski z najnowszego opracowania:
- Średnia ilość niechcianych wiadomości w lutym wyniosła 78,5%. Oznacza to wzrost otrzymywanego spamu o 3% w porównaniu ze styczniem. W tym samym czasie, rok temu, ilość spamu wynosiła 61%.
-
Nadal, najwięcej spamu – 26% – dotyczyło tematyki produktowej (spadek o 2% w porównaniu
z poprzednim miesiącem), 23% – usług internetowych (tak jak w styczniu), zaś 10% – tematyki finansowej (spadek o 2%). - Do 15% spadła (o 1%) ilość spamu z wykorzystaniem technik wyłudzania pieniędzy i oszustw finansowych.
oprac. : Aleksander Walczak / eGospodarka.pl