Wirusy i robaki III 2008
2008-04-04 00:20
Przeczytaj także: ESET: lista wirusów III 2008
fot. mat. prasowe
Po pierwsze, ranking 20 najpopularniejszych szkodliwych programów nie zawiera żadnych nowości. Po drugie, z zestawienia zniknęły bez żadnego ostrzeżenia nowe szkodliwe programy, tzn. takie, które pojawiły się w ciągu ostatnich kilku miesięcy. I wreszcie, na marcowej liście znalazła się większa liczba robaków, które Kaspersky Lab wykrywa już od wielu lat.
Jak podkreślają eksperci z Kaspersky Lab dobrą wiadomością jest nieobecność w rankingu trojana Trojan-Downloader Diehard. W ciągu ostatnich pięciu miesięcy wykryto ponad 150 modyfikacji tego programu, z których 5 zakwalifikowało się do zestawienia. Ta epidemia mogła oznaczać, że ktoś przymierza się do stworzenia potężnego botnetu. Teraz jednak wysyłki zawierające Dieharda ustały. Czy botnet został stworzony? W przyszłym miesiącu dowiemy się, jak jest naprawdę.
fot. mat. prasowe
20 państw, które w marcu stanowiły największe źródła zainfekowanych wiadomości
20 państw, które w marcu stanowiły największe źródła zainfekowanych wiadomości
Jedyny program z całej dwudziestki, który można zaliczyć do nowości, jest trojanem downloaderem. Small.hsl pojawił się miesiąc temu i od razu trafił na piąte miejsce. W marcu awansował o jedną lokatę i może zajść jeszcze wyżej.
Z rankingu zniknęli wszyscy przedstawiciele rodzin Zhelatin (Storm Worm) oraz Warezov. Nyxem.e spadł o pięć miejsc i znajduje się teraz na trzynastej pozycji. Lukę, jaka wytworzyła się w wyniku braku nowych epidemii, wypełniają robaki z rodziny NetSky: aż trzy z pięciu programów, które powróciły w marcu na listę, należą do tej rodziny.
Według Kaspersky Lab marzec był najspokojniejszym miesiącem w ostatnim czasie. Jednak, tak jak zawsze w takich przypadkach, trudno oprzeć się wrażeniu, że jest to cisza przed burzą.
Pozostałe szkodliwe programy stanowiły 3,36% wszystkich szkodników w ruchu pocztowym, co świadczy o tym, że w ruchu nadal krąży stosunkowo duża liczba robaków i trojanów z innych rodzin.

oprac. : Regina Anam / eGospodarka.pl