Rynek ciastek rośnie w siłę
2008-12-31 12:44
Przeczytaj także: Rośnie rynek słodyczy
Wbrew pozorom wahania cen zbóż nie są dla nas groźne - mąka stanowi jeden z najtańszych surowców w produkcji ciastek - mówi Józef Żukowski.
Tak samo jak firmom w innych branżach producentom ciastek przysparza zmartwień mocna złotówka, która obniża zyski z eksportu.
Przedsiębiorcy skarżą się również na trudną współpracę z sieciami handlowymi: wysokie opłaty tzw. półkowe, konieczność znacznego obniżania marży, preferencyjne warunki dla wielkich koncernów.
- Chcemy, aby każdy klient znalazł w naszej ofercie coś dla siebie, dlatego stale poszerzamy gamę produktów. Staramy się także, by nasze ciastka były ładnie opakowane - dzięki temu klient chętniej sięgnie po nasze przysmaki - wyjaśnia Józef Żukowski. Aby sprostać trudnym warunkom eksportowym, jego firma stara się dostarczać produkty do wielu różnych odbiorców: 30 proc. ciastek eksportuje do ponad 30 krajów. Część produkcji sprzedaje za granicą, m.in. w Szwecji, Anglii czy Austrii, również pod markami własnymi tamtejszych sieci. - W Polsce nie sprzedajemy pod markami prywatnymi. Staramy się tworzyć silny wizerunek naszego brandu - mówi Józef Żukowski.
Marki własne rosną w siłę
Jest o co walczyć. Według Nielsena, wartość rynku ciastek w ciągu roku do lipca 2008 r. wyniosła 1,98 mld zł, czyli o prawie 19 proc. więcej niż rok wcześniej. Eksperci z MEMRB zauważają jednak, że, podobnie jak całą branżę słodyczy, rynek ciastek cechuje pewne rozdrobnienie. Najwięcej, czyli 34 proc. ciastek, w Polsce sprzedaje należąca do koncernu Kraft Foods firma LU Polska.
Kolejne w rankingu wielkości sprzedaży są marki własne, które z 18-proc. udziałem w rynku wyprzedziły wartościowego wicelidera w produkcji ciastek, firmę Bahlsen. - Rzeczywiście, znaczną część rynku stanowią marki własne sieci (1/3 część rynku pod względem wolumenu, a 1/4 pod względem jego wartości), które wciąż umacniają swoją pozycję, głównie dzięki liderowi - Biedronce - mówi Ewa Romańska. Zdaniem przedstawicieli GfK Polonia, podczas gdy marki prywatne rosną w siłę, produkty markowe nie zyskały nowych nabywców. Jednak liderzy rynku nie obawiają się o swoją pozycję.
- Marki prywatne po gwałtownym wzroście zatrzymały się na pewnym poziomie: okazało się, że dla konsumenta ważna jest jakość produktu, którą gwarantuje marka - uważa Magdalena Potocka.
Przeczytaj także:
Słodycze: koniec dopłat do cukru
![Słodycze: koniec dopłat do cukru [© Syda Productions - Fotolia.com] Słodycze: koniec dopłat do cukru](https://s3.egospodarka.pl/grafika/rynek-slodyczy/Slodycze-koniec-doplat-do-cukru-d8i3B3.jpg)
oprac. : Weronika Pietrykowska / Rynek Spożywczy
Więcej na ten temat:
rynek słodyczy, branża spożywcza, rynek ciastek, przemysł cukierniczy, sektor cukierniczy