3 grzechy główne PRZEDsprzedaży
2004-02-16 10:44
NIE, nie chciałem tego! Ale "serwując" bez przerwy jeden i ten sam produkt, wcale nie PRZEDsprzedaje się skutecznie...
...wręcz przeciwnie! Produkt, który dla Ciebie jest rewelacyjny, w oczach Twoich odbiorców może szybko stracić na wartości.
Ty zaś możesz stracić coś o wiele cenniejszego – ZAUFANIE odbiorców. Nie dopuść do tego - nigdy. ()
Czy istnieje w takim razie "Złoty Środek" dla PRZEDsprzedaży?
Najlepszym Złotym Środkiem będzie postawienie się choć na chwilę na miejscu Twojego odbiorcy. Jeśli sądzisz, że tu i tu mogłeś "przedobrzyć", to pewnie faktycznie tak jest. Ale nie polegaj tylko na tym, co sam widzisz i czujesz. Najlepiej ZAPYTAJ tych, którym chcesz PRZEDsprzedawać wybrane produkty - Twoich czytelników.
Po prostu nie bądź ani trochę nachalny. Napisz jeden tekst specjalnie pod kątem produktu (tzw. advertorial). W paru innych (naprawdę tylko kilku) poleć ten produkt "przy okazji", jako wzmiankę w treści lub na końcu.
Jeśli wydajesz e-zin lub newsletter, wpominaj o produkcie w maksymalnie 2-3 numerach pod rząd. Potem rób to naprawdę sporadycznie, a najlepiej odsyłaj tylko do PRZEDsprzedających tekstów na stronach www.
Czasem myślę (i pewnie nie bez racji), że tej wyjątkowo nieprzyjemnej sytuacji mógłbym w ogóle nie doświadczyć, gdybym trochę przysiadł i - mimo wciąż małego wyboru – wprowadził kilka innych produktów. I tu dochodzimy do...
GRZECH 2 - Zbyt mała różnorodność produktów
Trochę zbyt późno zorientowałem się, że NIE MOŻNA poświęcać całego serwisu www jednemu produktowi (lub nawet kilku podobnym).
Takie podejście możesz w oczach czytelników zmienić serwis w swego rodzaju billboard - "reklamówkę" danego produktu czy firmy. jeśli odbiorca jest atakowany jednym i tym samym produktem przez cały czas, ze wszystkich stron - może szybko powiedzieć "do widzenia".
Jest takie mądre słowo - DYWERSYFIKACJA - oznaczające rozdrobnienie, rozdzielenie, pójście kilkoma drogami. W przypadku PP dywersyfikacja to po prostu dbałość o własny wizerunek - wizerunek kompetentnego, obiektywnego i znającego się na rzeczy fachowca. Taki ktoś nie może być wspomnianą "żywą reklamówką" - jeśli nią zoestanie, może szybko być dla swoich czytelników skończony.
Dywersyfikuj. Dobieraj kilka, kilkanaście produktów z możliwie szerokiego (ale wciąż pasującego do Twojej grupy docelowej) zakresu. Dobrym pomysłem są zawsze książki (zwykłe i e-booki) - dobierz kilka wartościowych tytułów i śmiało PRZEDsprzedawaj je Twoim odbiorcom...
...pamiętając jednak cały czas o Grzechu 1. ;-)
No i nie przesadź też w drugą stronę - nie zasypuj czytelnika masą produktów, w których zupełnie się pogubi i prędzej pomyśli o wyjściu z tego "bazaru", niż o kupieniu czegokolwiek.
GRZECH 3 - Kiepska treść
Tak naprawdę grzech ten jest NAJCZĘŚCIEJ popełniany. Przestrzegałem już przed nim w artykułach o PRZEDsprzedaży:
Przypomnę więc tylko krótko...
SKUTECZNIE PRZEDSPRZEDAJE TYLKO DOBRA TREŚĆ I WARTOŚCIOWA INFORMACJA!
Im lepsza jest treść, którą serwujesz czytelnikowi, tym większe będą Twoje zarobki i skuteczność współpracy.
Im gorsza... nieee, to już jest oczywiste. TREŚĆ jest wszystkim. Powtórz...
...i pamiętaj, żeby wystrzegać się 3 głównych grzechów PRZEDsprzedaży!
1 2
oprac. : Wojciech Spytek / Programy Partnerskie.info