Rynek paliwowy: rosną zapasy
2009-09-22 13:09
Przeczytaj także: Lotos i Orlen zwiększą wydobycie ropy
Do tego stanu rzeczy nie dostosowały się rafinerie, które od miesiąca każdego dnia dostarczają o 700 tysięcy baryłek więcej destylatów niż rynek jest w stanie wchłonąć. Efektem są najwyższe od 26 lat zapasy oleju opałowego i napędowego. Obecne rezerwy tego paliwa są w stanie zaspokoić blisko 50 dni krajowego zapotrzebowania – ostatni raz tak wielkie zapasy widziano w połowie lat 90-tych.
fot. mat. prasowe
Zapasy destylatów
Zdaniem Bankier.pl w tym momencie możliwe są dwa scenariusze. Optymiści założą, że nadchodzące ożywienie w gospodarce i obserwowany od lipca wzrost produkcji przemysłowej oraz eksportu doprowadzi do zwiększenia popytu na usługi transportowe, co przełoży się na wzrost zapotrzebowania na paliwa i zredukuje ogromne rezerwy. Jednakże bardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz zakładający spadek produkcji diesla w rafineriach, co będzie skutkowało mniejszym popytem na ropę w USA i w konsekwencji wyższymi zapasami i niższymi cenami surowca. Wg ekspertów za spadkiem popytu na ropę przemawiają też dane o wykorzystaniu mocy produkcyjnych w amerykańskich rafineriach – obecnie wykorzystują one 86,9% swojego potencjału, podczas gdy w kwietniu wskaźnik ten wynosił zaledwie 80%. Drugim argumentem przemawiającym za ograniczeniem produkcji przez rafinerie są malejące marże. O ile rok temu na każdych trzech przetworzonych baryłkach ropy rafinerie zarabiały 13,46$, to dziś otrzymują zaledwie 4,72$.
Przeczytaj także:
Świat: wydarzenia tygodnia 6/2015
1 2
oprac. : Regina Anam / eGospodarka.pl
Więcej na ten temat:
ropa naftowa, rynek paliwowy, paliwa, rynek ropy naftowej, popyt na ropę, ceny ropy naftowej