Spożywcze sklepy internetowe za drogie
2009-12-02 14:31
Zakupy żywności w sklepach internetowych są absurdalnie drogie. Ich szefowie zastanawiają się gdzie są klienci. Podpowiadamy: poszli po rozum do głowy. W delikatesach internetowych zakupy robi chyba tylko ten, kto w ogóle nie liczy pieniędzy. Albo w sytuacji podbramkowej: jest impreza, zabrakło trunków. Wtedy sklep internetowy zastąpi zaprzyjaźnioną taksówkę. W obu przypadkach trzeba słono dopłacić za dostawę.
Przeczytaj także: Internetowe sklepy spożywcze są drogie
Zbadaliśmy listopadowe ceny w czterech sklepach internetowych, które dowożą produkty na terenie Warszawy i okolic. Jest bardzo drogo w porównaniu ze zwykłymi sklepami, ale nieco taniej niż w październiku. Za koszyk 24 podstawowych produktów w najdroższym sklepie Frisco.pl wydamy ponad 166 zł, w październiku rachunek przekraczał 173 zł.Najtaniej w internecie jest w Almie, podobnie jak w realnym świecie delikatesów. Tyle, że Alma jak zwykle czegoś nie ma w asortymencie. Przed miesiącem nie było ziemniaków i płatków kukurydzianych, teraz brakuje pomidorów. Gdyby nawet dodać około 5 zł za kilogram pomidorów (po które trzeba wyskoczyć do pobliskiego warzywniaka), internetowa Alma z wynikiem 118,7 zł wygląda całkiem interesująco. Niestety, nie udało nam się ustalić, czy Alma pobiera dodatkową opłatę za dostawę, a jeśli nie, to czy dostarczy każde zakupy, nawet za kilka złotych. Infolinia tego sklepu w sieci skutecznie odpiera ataki dzwoniących, jest zawsze zajęta.
Zdarzenie nadzwyczajne: dostawa
Piotr i Paweł jest droższy od Almy o niecałe 9 zł. Rachunek wynoszący nieco ponad 127 zł za 24 najczęściej kupowane artykuły spożywcze jest do zaakceptowania. Poznańskie delikatesy deklarują takie same ceny w realu i w świecie wirtualnym. Potwierdzamy, że tak jest. A raczej byłby, gdyby nie dopłata za dostawę. Tu sytuacja jest jasna, trzeba doliczyć 15 zł. Widać każdy wyjazd do klienta to wielkie święto, wydarzenie nadzwyczajne w nudnym życiu sklepu internetowego. Co z tego, że nie ma wydatków na czynsze, meble sklepowe, liczny personel. Za dostawę dopłata musi być, póki jedna furgonetka nie będzie zabierała kilkunastu zleceń na raz. Jak się jeździ z każdym zleceniem osobno, za darmo być nie może.
Na koniec zostawiliśmy sobie delikatesy A.pl. Nie dość, że drogie (ponad 140 zł za zakupy, które w zwykłym hipermarkecie kosztują niecałe 120 zł), to jeszcze obciążone rekordowo wysoką dopłatą za dostawę. W Warszawie wynosi ona 20 zł, ale jak ma być zrealizowana w ciągu dwóch godzin rośnie do 40 zł. Są zainteresowani zakupami w A.pl?
Przeczytaj także:
Delikatesy internetowe I 2011
![Delikatesy internetowe I 2011 [© Scanrail - Fotolia.com] Delikatesy internetowe I 2011](https://s3.egospodarka.pl/grafika/delikatesy-internetowe/Delikatesy-internetowe-I-2011-apURW9.jpg)
oprac. : Handel-Net.pl
Więcej na ten temat:
internetowe sklepy spożywcze, sklepy spożywcze, ceny żywności, polskie sklepy internetowe, e-delikatesy