Ceny towarów i usług: co zdrożeje w 2010?
2010-01-05 01:23
Przeczytaj także: Wzrost inflacji: możliwe zahamowanie
Wzrosną także opłaty za wywóz śmieci czy za użytkowanie wody, przynajmniej w niektórych miastach. Samorządy będą musiały dostosować infrastrukturę do wymogów Unii, co przełoży się na wyższe opłaty. Opłaty wzrosną np. w Ełku, Żaganiu, Szczecinie czy Sieradzu. Opłaty te mogą wzrosnąć od 10 do nawet 30 proc. w niektórych przypadkach.
W 2010. nie czekają nas jednak tylko podwyżki. Według Finamo obniżek możemy się spodziewać przede wszystkim jeśli chodzi o korzystanie z Internetu. Ceny Internetu tanieją co roku, nie inaczej będzie także w 2010. Tym bardziej, że Telekomunikacja Polska obiecała UKE, że podłączy setki tysięcy gospodarstw domowych do szybkiego Internetu. Co więcej, operatorzy telewizji kablowych wprowadzają coraz szybsze łącza, więc cena w przeliczeniu na 1 Mbit maleje. Stanieje także Internet mobilny, który przebojem wdziera się do Polski. Już w zeszłym roku operatorzy zaczęli zwiększać ograniczenia co do ilości ściągniętych danych, w tym roku będą rywalizować także ceną. Wydaje się, że niektórzy użytkownicy wybiorą tylko tę formę korzystania z Internetu, rezygnując ze standardowego dostępu szerokopasmowego.
Mniej będziemy płacić także za telewizory LCD. W nowym roku producenci wypuszczą na rynek nowe modele, będzie trzeba pozbywać się tych starszych, niekoniecznie gorszych. Obniżki mogą sięgać nawet 20 proc., szczególnie w okresie poświątecznym i na początku nowego roku.
Finamo podaje, że to zresztą okres obniżek w innych branżach, np. odzieżowej. Ubrania powinny stanieć o ok. 10 proc. W dobie spowolnienia gospodarczego sklepy kuszą klientów sezonowymi wyprzedażami, które zdarzają się coraz częściej. Mocny złoty powinien również sprzyjać konsumentom, firmy bowiem w dużej mierze zamawiają produkcję za granicą.
Ucieszą się także miłośnicy bananów. Unia Europejska zakończyła trwającą 16 lat wojnę z krajami Ameryki Południowej i Środkowej toczącą się o cła na banany. Stawka zostanie zmniejszona ze 176 do 148 euro za tonę z perspektywą dalszej obniżki do 114 euro do 2017 roku. Banany z Ameryki Południowej są większe od standardowych i podobno smaczniejsze.
Tańsze będą również kredyty, szczególnie hipoteczne. - Banki już teraz obniżają marże kredytów, kurek z pieniędzmi pomału zaczyna się odkręcać wraz z malejącym ryzykiem niespłacenia zobowiązania. W 2010 roku powinno być z tym nienajgorzej, marże na kredytach złotowych spadną o ok. 0,8 – 1 pkt .procentowy – mówi Paweł Satalecki, Analityk Finamo.
Przeczytaj także:
Dezinflacja. Co to oznacza w praktyce?
![Dezinflacja. Co to oznacza w praktyce? [© stadtratte - Fotolia.com] Dezinflacja. Co to oznacza w praktyce?](https://s3.egospodarka.pl/grafika2/dezinflacja/Dezinflacja-Co-to-oznacza-w-praktyce-250768-150x100crop.jpg)
1 2
oprac. : Regina Anam / eGospodarka.pl
Więcej na ten temat:
ceny produktów i usług, ceny towarów i usług konsumpcyjnych, ceny, wzrost cen, spadek cen, ceny towarów i usług