Przetargi - raport III 2011
2011-04-27 13:17
Przeczytaj także: Przetargi reklamowe w Polsce I-III 2011
Wspomniana ustawa nakazuje ponadto, by renty i emerytury były w takiej sytuacji waloryzowane najwyżej o wskaźnik inflacji, płace w państwowej sferze budżetowej nie były podwyższane a budżet państwa nie mógłby udzielać żadnych pożyczek i gwarancji. Rząd zostałby również zobowiązany do przedstawienia Sejmowi programu naprawy finansów publicznych. Tak drakońskie pociągnięcia w roku wyborczym równałyby się wprost wielkiej klęsce rządzących ugrupowań.
– Nawet pomimo nieprzekroczenia ustawowych progów, nad finansami publicznymi wciąż wisi ogromny deficyt. Tajemnicą poliszynela jest, że utrzymanie się w progach ostrożnościowych to raczej zasługa inżynierii finansowej, a nie realnej reformy państwowych finansów czy dobrej kondycji polskiej gospodarki. Rząd, a w szczególności ministerstwo finansów, stosując chwyty ocierające się o kreatywną księgowość, starał się nie dopuścić do przekroczenia poziomu 55 procent deficytu względem PKB. Wykorzystał w tym celu różnego rodzaju zabiegi, między innymi operacje resortu finansów na rynku walutowym, dzięki którym udało się na tyle zmienić kursy walut, by pod koniec ubiegłego roku dług wyrażony w złotych, nie przekroczył wspomnianego ustawowego poziomu. Mówiąc wprost, ministerstwo finansów interweniowało na rynkach walutowych w celu osiągnięcia odpowiedniego, bezpiecznego z księgowego punktu widzenia, kursu – komentuje Beata Szkodzin, wydawca serwisu www.eGospodarka.pl.– Nie jest to oczywiście rzeczywiste leczenie chorego budżetu, a jedynie zabieg kosmetyczny, mający tylko poprawić wygląd chorego. Niestety na jakiekolwiek zmiany będziemy musieli tradycyjnie już poczekać. Rok wyborczy i pierwszy rok funkcjonowania nowego Sejmu nigdy bowiem nie przyczyniają się do wdrażania reform – dodaje Beata Szkodzin.
Województwa: lubelskie absolutnym liderem
W styczniu w piętnastu spośród szesnastu województw mieliśmy do czynienia ze spadkami względem grudnia, dodatni bilans osiągnęło tylko woj. kujawsko-pomorskie. W lutym z kolei przyrost liczby ofert w relacji miesięcznej zaobserwowano w czternastu województwach, za wyjątkiem opolskiego i kujawsko-pomorskiego.
fot. mat. prasowe
Liczba przetargów ogłoszonych w województwach w tys. (luty i marzec 2011 r. oraz marzec 2010 r.)
Liczba przetargów ogłoszonych w województwach w tys. (luty i marzec 2011 r. oraz marzec 2010 r.)
W relacji rocznej, w marcu 2011 liczba ogłoszeń zwiększyła się w dokładnie połowie województw. Najbardziej znaczący przyrost wystąpił w woj. małopolskim (+10,63 proc.) i mazowieckim (+9,97 proc.). Powyżej kreski znalazły się jeszcze pomorskie, świętokrzyskie, podlaskie, zachodniopomorskie oraz – minimalnie – lubuskie i warmińsko-mazurskie.
W liczbach bezwzględnych pozycję lidera w marcu zajęło tradycyjnie województwo mazowieckie, z którego w marcu 2011 roku pochodziło 2 tys. 735 ogłoszeń. W plasującym się na drugiej pozycji województwie małopolskim w drugim miesiącu roku pojawiły się 1 tys. 624 ogłoszenia. Poziom tysiąca ogłoszeń osiągnęły jeszcze województwa śląskie (1 tys. 496), wielkopolskie (1 tys. 260) i dolnośląskie (1 tys. 193).
![Przetargi - raport IV 2019 [© Vadim - Fotolia.com] Przetargi - raport IV 2019](https://s3.egospodarka.pl/grafika2/przetargi/Przetargi-raport-IV-2019-219050-150x100crop.jpg)
oprac. : eGospodarka.pl