Komercjalizacja Google i Facebooka
2012-08-10 10:30
Facebook © peshkova - Fotolia.com
Przeczytaj także: Zmiany w Google w 2010
Powszechnie się wskazuje, że zgodne z wytycznymi Google, w obszarze najbardziej popularnych fraz ogólnych, wejście do pierwszej trójki wyników (TOP3) będzie się wiązało z olbrzymimi nakładami finansowymi. Z kolei Facebook testuje promowanie prywatnych profili za opłatą. Czy komercjalizacja Facebooka i Google to początek końca tych gigantów, czy może konieczność poszukiwania nowych źródeł dochodu, „zainspirowana” naciskami inwestorów? Wydaje się, że ta posunięta do granic możliwości komercjalizacja może „zmęczyć” użytkowników, a taki stan rzeczy wykorzysta jakaś nowa firma.Reklama AdWords atakuje
Użytkownicy wyszukiwarki Google coraz częściej się skarżą, że reklama AdWords zajmuje coraz więcej miejsca w wynikach wyszukiwania. Na dodatek Google stopniowo (aby nie drażnić internautów) zmienia kolor podświetlenia reklam. Ten kolor coraz bardziej zbliża się do koloru tła organicznych wyników wyszukiwania. Do niedawna tylko niedoświadczeni użytkownicy nie mogli rozróżnić, co jest reklamą kontekstową AdWords a co wynikiem organicznym. Obecnie nawet doświadczeni internauci przez przypadek klikają na reklamy. Mało wprawionemu użytkownikowi trudno się rozeznać, co na głównej stronie jest reklamą, a co wynikiem wyszukiwania (w większości komputerów – notebook o przekątnej 17 cali - na frazę kredyty użytkownik na tzw. „pierwszym monitorze” otrzymuje 4 linki reklamy AdWords, 1 wynik naturalny i 2 linki związane z mapą – wyszukiwaniem regionalnym). Mało który użytkownik zdaje sobie sprawę, że mapki Google to także komercyjne przedsięwzięcie.
Aktualizacje algorytmów wyszukiwarki Google komercjalizują wyniki wyszukiwania
W ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z kilkoma dużymi aktualizacjami algorytmu Google (Panda, Pingwin). Wszystkie wprowadziły pewne zmiany w wynikach wyszukiwania. Ich efektami zostały dotknięte również duże firmy. Właściwie wszystkie zmiany w algorytmie tłumaczone są chęcią poprawy wyników wyszukiwania. Jednak, jak powszechnie wiadomo, poprawa jakości wyników wyszukiwania to jedno, a chęć poprawy wyników finansowych z reklam AdWords to drugie. Firmy, których strony spadły w wynikach wyszukiwania zmuszone są aktywniej korzystać z reklam AdWords lub innych form płatnej promocji w sieci. A im więcej chętnych na AdWords, tym trudniej „wynegocjować” dobrą stawkę za kliknięcie. Wszystko to dzieje się w majestacie prawa, ponieważ firmy, których strony spadły w otchłań, stosowały m.in. niezgodne z wytycznymi Google narzędzia – systemy wymiany linków.
Generalnie Google, poprzez osłabienie mocy linków z takich właśnie witryn, stara się wyeliminować słabiej jakości strony internetowe służące firmom tylko do pozyskiwania linków (tzw. precle i katalogi). Eksperci SEO wskazują, że obecnie wejście do TOP3 w wielu obszarach wiąże się z ogromnymi kosztami. Zwiększyła się świadomość wśród firm co do działań SEO i ich skuteczności w działaniach promocyjnych firmy w Internecie. Właściwie każda licząca się firma startuje w wyścigu o dobre miejsce w wynikach wyszukiwania. Firmy do niedawna (aktualizacje algorytmów) prześcigały się w pomysłowości działań SEO, często posuwając się do działań niezgodnych z wytycznymi Google. Obecnie w coraz większym stopniu ten wyścig opiera się o budżet.
fot. peshkova - Fotolia.com
Coraz większa rzesza użytkowników zdaje sobie sprawę, że praktycznie pierwsza strona wyników wyszukiwania, to efekt sztucznych działań marketingowych. Działań, które zależą nie tylko od kreatywności agencji SEO, ale także od budżetu firmy, która stoi za stroną.
oprac. : Grupa TENSE
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)